Czy można połączyć saunę z masażem. Tu robi się bardzo ciekawie. Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że obie aktywności obciążają organizm. To nie jest złe, bo w końcu jazda na rowerze jako sport też obciąża (choć tu mechanizm jest nieco inny). Chodzi o to że jeśli połączymy razem te dwie aktywności to dla naszego organizmu to może być już za dużo.
Kiedy sauna a kiedy masaż
I teraz popatrzmy na kolejność: masaż przed sauną – ja bym nie rekomendował.
Zobacz: Po masażu nasz organizm mocno się wycisza. Robimy się spokojniejsi, nasze mięśnie są bardziej elastyczne. I nagle mówimy organizmowi: „A teraz wejdź do 90 stopni…”. Możemy całkowicie zepsuć efekt masażu.
Masaż po saunie – tak ale z kilkugodzinną przerwą. Chodzi o to że po wyjściu z sauny nasz organizm wykonuje ogromną pracę aby:
- obniżyć temperaturę ciała,
- ustabilizować ciśnienie
- wyrównać gospodarkę wodno-elektrolitową.
Dodanie intensywnego masażu oznacza dołożenie kolejnego bodźca.
Innymi słowa oba te bodźce zużywają te same zasoby organizmu a ten potrzebuje czasu aby je uzupełnić.
Sauna wieczorem a masaż następnego dnia rano – To bardzo ciekawe połączenie. Organizm jest wyspany, wypoczęty, nawodniony. Masaż w takiej konfiguracji może być znacznie przyjemniejszy.
Jesteś w Layli? Koniecznie wypróbuj nasz hammam turecki.
