Dziś odpowiadamy na pytanie: „Czy masaż antycellulitowy rozbija tłuszcz”?
Tu odpowiedź jest krótka i konkretna: Nie.
Na szczęście-)
Bo gdyby naprawdę rozrywał komórki tłuszczowe, po każdym zabiegu mielibyśmy stan zapalny, a nie ładniejszą i bardziej zadbaną skórę.
Jak więc działa taki masaż antycellulitowy na nasz organizm?
Tu musimy rozgraniczyć dwa rodzaje efektów. Pierwsza grupa to efekty powiedzmy krótkoterminowe.
Poprawa ukrwienia
U wielu osób okolice objęte cellulitem wydają się chłodniejsze. Jedną z przyczyn może być słabsze mikrokrążenie w tych tkankach. Tutaj masaż świetnie wykona swoją pracę.
Poprawa napięcia skóry
Masaż porusza tkanki i poprawia ich ruchomość. On nie spali tłuszczu, ale poprzez zwiększenie napięcia skóry sprawi, że fałdy cellulitu są po prostu mniej widoczne. Dlatego wiele osób widzi, że skóra wygląda lepiej po masażu jeszcze zanim zacznie chudnąć.
Oczyszczanie skóry
Wstyd się przyznać, ale kiedy ja sam kiedyś masowałem bańką chińską po raz pierwszy, to po chwili pojawił się na skórze taki brązowawy płyn. Ja wtedy myślałem, że osoba masowana jest porostu brudna. Okazało się ze wcale nie – masaż bańką chińską świetnie działa lekko pilingująco eliminując z naszej skóry to co tu było wcześniej a czego nie dało się usunąć zwykłym prysznicem.
No ale co z tłuszczem? Tutaj robi się naprawdę ciekawie i wchodzimy w naszą drugą grupę.
Po pierwsze – co to jest cellulit
Bo to nie jest tylko tłuszcz.
Powiedzmy, że tkanka tłuszczowa na biodrze przypomina…miasto.
Są w nim:
- magazyny (żywe komórki tłuszczowe gromadzące w sobie tłuszcz),
- drogi (naczynia krwionośne),
- kanalizacja (naczynia limfatyczne),
- rusztowanie (kolagen),
- sygnalizacja świetlna – czyli receptory, które albo blokują tłuszcz w komórkach tłuszczowych albo go uwalniają.
I teraz:
Jedno z badań pokazało, że po serii zabiegów tkanka tłuszczowa lepiej reagowała na sygnały uruchamiające lipolizę.
Czym jest lipoliza – wyobraź sobie, że komórka tłuszczowa jest jak spiżarnia. W środku przechowuje zapasy energii na gorsze czasy. Kiedy organizm zaczyna tej energii potrzebować, musi najpierw otworzyć tę spiżarnię i wyjąć z niej zapasy. Ten moment nazywamy właśnie lipolizą. To po prostu proces uwalniania tłuszczu z komórki, aby organizm mógł go później wykorzystać jako paliwo.
To nie znaczy, że masaż spala tłuszcz.
Raczej…
może przygotować tkankę, aby organizm łatwiej z niego skorzystał.
Ale jest jeden warunek.
Jeżeli organizm nie potrzebuje energii… to nie ma po co sięgać do magazynu z tłuszczem.
Jeżeli po masażu zjemy bardzo obfity posiłek, organizm nie będzie miał powodu sięgać po zapasy energii. Wręcz przeciwnie – wysoki poziom insuliny sprzyja magazynowaniu energii i hamuje lipolizę.
Dlatego masaż antycellulitowy najlepiej współpracuje z ruchem i odpowiednią dietą.
A jeśli chcesz sprawdzić go w praktyce… zapraszam do Layli.
Zrobimy serię masaży. A potem… zamiast do domu… wyślę Cię na basen, rower lub inną aktywność fizyczną która pomoże doprowadzić do negatywnego bilansu kalorycznego (czyli stanu, w którym organizm więcej energii zużywa niż dostaje od nas z zewnątrz).
I za miesiąc razem sprawdzimy obwód w biodrach.
Materiały wspierające artykuł
Świetna analiza cellulitu pod kątem fizjologicznym, działanie receptorów alfa oraz fajnie objaśnia że cellulit to nie tłuszcz. Pobierz tutaj (j. polski). Minusem teg oartykułu jest trochę to, że autor wszystkie zabiegi wrzuca do jednego worka.
Lipoliza a wysiłek fizyczny – pobierz tutaj (j. angielski)
Mechaniczne odkształcanie a cellulit – pobierz tutaj (j. angielski)
FAQ
Czy masaż antycellulitowy rozbija tłuszcz?
Masaż nie rozbija komórek tłuszczowych. Jego głównym zadaniem jest poprawa mikrokrążenia, pobudzenie przepływu limfy oraz poprawa wyglądu i napięcia skóry. Dzięki temu cellulit może stać się mniej widoczny, ale sam masaż nie zastąpi zdrowej diety ani aktywności fizycznej. Masaż jednak mocno współpracuje z dietą i aktywnością fizyczną i może uruchomić proces sięgnięcia do zasobów tłuszczowych w miejscach, które są dla nas najbardziej problematyczne.
Po ilu zabiegach można zauważyć pierwsze efekty?
To bardzo indywidualna kwestia. U części osób skóra wydaje się gładsza już po kilku zabiegach, jednak wyraźniejsze efekty zwykle wymagają regularnej serii oraz odpowiedniego nawodnienia i ruchu. Masaż warto traktować jako element długofalowej pielęgnacji.
Czy masaż antycellulitowy boli?
Masaż antycellulitowy nie powinien boleć. Bardzo ważny jest jednak dialog z masażystą, ponieważ każda osoba ma inny próg bólu i inną wrażliwość skóry. Dlatego pierwsze minuty zabiegu służą poznaniu reakcji organizmu i odpowiedniemu dobraniu siły masażu. Dzięki temu dalsza część zabiegu może być jednocześnie skuteczna, bezpieczna i możliwie komfortowa.
Czy masaż antycellulitowy zastąpi dietę i ćwiczenia?
Nie. Jednak znakomicie uzupełnia procesy, których możemy nie uruchomić za pomocą tylko diety i ćwiczeń.
Czy każdy może korzystać z masażu antycellulitowego?
Nie zawsze. Istnieją przeciwwskazania, takie jak ostre stany zapalne, aktywne choroby skóry, zakrzepica, niektóre choroby nowotworowe czy świeże urazy. Przed pierwszym zabiegiem masażysta powinien przeprowadzić krótki wywiad zdrowotny w formie ankiety i rozmowy.
